Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIP. Pokaż wszystkie posty

7.20.2011

M40 GMC (USA, WW2)

Skleiłem wczoraj model M40 Matchboxa, który przeleżał się u mnie dobre 10 lat. Model całkiem sympatyczny, przy całej swojej prostocie - sklejał się w zasadzie sam. Nawierciłem także lekko skalpelem lufę. Niestety jego gąsienice przy próbie uformowania połamały się w drobne kawałeczki. Teraz mam problem - skąd wziąć nowe gąsienice do tego modelu?

M40 został skonstruowany, aby zastąpić wysłużonego M12. Co do użycia tego pojazdu podczas II Wojny Światowej to było ono bardzo symboliczne. Został użyty przez 991 Batalion Artylerii (o ile dobrze pamiętam) do ostrzału Kolonii. Prowadzono także próby z działem 203mm (8 cali) na podwoziu M40 (wersja ta otrzymała oznaczenie M43).

Walczył głównie w Korei. Po wojnie był dosyć długo używany także przez Armię Brytyjską (do lat 60-tych w jednostkach liniowych).

5.26.2011

Tu-154M (ZSRR, modern) WIP 2

Tu-154M sklejony. W stosunku do zdjęcia nastąpiły już pewne zmiany - kupiłem taśmę Tamiyi, okleiłem i psiknąłem dwoma kolorami: białym i szarym. Nigdy wcześniej tego nie robiłem, więc zobaczymy co z tego wyjdzie. Zresztą przyznam się, że ten Tu-154M to mój pierwszy samolot pasażerski, a tu jeszcze czekają kalkomanie (po prostu masakra :)

5.23.2011

Tu-154M (ZSRR, modern) WIP

Flota powietrzna się powiększa - dzisiaj coś zza żelaznej kurtyny :)

Tu-154M  był chyba najbardziej popularnym radzieckim  samolotem pasażerskim średniego zasięgu. Świadczy o tym to, że dorobił się nawet oznaczenia w kodzie NATO Careless (nieostrożny : )

W jednym z samolotów tego typu zginął feralnego 10 kwietnia 2010 roku nasz Prezydent i towarzyszące mu osoby. Ale nie o tym chciałem...

Była to udana i bardzo wytrzymała maszyna. Stąd wynikała duża liczba wyprodukowanych i eksploatowanych praktycznie na całym świecie maszyn tego typu. Używały je m.in. linie lotnicze byłego ZSRR, Bułgarii, Kuby, Polski, Rumunii, Węgier, Korei Pn. i Syrii. Oprócz tego samoloty znalazły zastosowanie lotnictwie wojskowym i dyspozycyjnym wielu państw związanych z Blokiem Wschodnim.

Prace projektowe podjęto w wyniku decyzji o zastąpieniu latających w barwach Aerofłotu odrzutowych Tu-104 oraz turbośmigłowych An-10, An-12 i Ił-18. Oblot prototypu nowego samolotu pasażerskiego odbył się 4 października 1968 roku. W 1972 roku do służby weszły pierwsze maszyny tego typu. W 1973 oblatano Tu-154A, a w 1975 roku wszedł on do produkcji. W wersji tej zastosowano takie same silniki jak w samolotach Ił-62. Od 1977 roku produkowany był Tu-154B, z francuską awioniką, mieszczący maksymalnie 180 osób. W 1981 roku, na zamówienie PLL LOT powstał prototyp Tu-154M przemianowany w 1982 roku na Tu-164, później jednak powrócono do pierwotnego oznaczenia. Pierwsze samoloty Tu-154M opuściły fabrykę w 1984 roku. Wyposażone były w silniki podobne do stosowanych w samolotach Ił-62M z odwracaczami ciągu typu klapowego i obniżonym ciągu. W 2001 roku produkcja samolotów Tu-154 została zakończona. Wyprodukowano ogółem 1025 maszyn tego typu.

Model Zvezdy jest w skali 1/144 (mimo tego jest potężnych rozmiarów – długość ponad 30cm).

 

 

5.13.2011

T-54A (ZSRR, modern) WIP

Dzisiaj prezentuję kolejny batalion pancerny Układu Warszawskigo, jaki szykuję pod Rapid Fire Modern. Tym razem są to czołgi T-54A (modele także Amecom - część z nich już pokazywałem).

4.06.2011

Fennek (Holandia, modern)

Skończyłem sklejać dwa holenderskie Leopardy 2A5 i stwierdziłem, że potrzebuję do nich pojazdy rozpoznawcze, dowodzenia lub łączności. Nie mam na razie żadnych modeli pojazdów z rodziny YPR-765 (AIFV) i dlatego sięgnąłem po model lekkiego opancerzonego wozu rozpoznawczego Fennek.  

Leichter Gepanzerter Spähwagen Fennek zostały opracowane dopiero w 2000 roku (więc później niż przyjęte przeze mnie ramy czasowe - ale trudno, nie mam w tej chwili odpowiednich modeli pojazdów, które pasowałyby czasowo).

W 2003 roku weszły w na uzbrojenie dwóch armii: niemieckiej i holenderskiej. Królewska Armii Holandii zamówiła 410 pojazdów (202 w wersji rozpoznawczej, 130 (MRAT) przeciwpancerne i 78 ogólnego przeznaczenia) a Bundswehra 222 pojazdy (178 rozpoznawczych, 24 inżynieryjne i 20 (JFST) wsparcia ogniowego). Ponadto armia niemiecka zamówiła dodatkowe pojazdy - zamówienie to jest realizowane obecnie.

4.04.2011

Porządki w Bundeswehrze :)

Nie mam jakoś poweru żeby zabrać się za figurki (w tym roku w zasadzie żadnej jeszcze nie pomalowałem), ale nadal kontynuuję pracę nad modelami współczesnymi.

Ostatnio skleiłem norweskie NM-116 oraz  M48A5, znalazłem też niedokończone Leo1A3, pokryte tylko kolorem podstawowym pod kamuflaż. Teraz czekają na pomalowanie.

Skleiłem też Leo1A3 dla Belgów i kleję obecnie holenderskie Leo2A5.

Wyciągnąłem ze strychu stare pudła z modelami Leopardów 2 - częściowo pomalowanych jakieś 6-7 lat temu i odłożonych "na potem" - i wziąłem się za porządki. Zamierzam pomalować (tym razem do końca :)  to towarzystwo. Przy okazji odkryłem stareńkiego Leo1A1 (o którym zapomniałem) - pomalowanego tak, że szkoda gadać - pójdzie do remontu :)

3.24.2011

"Anglijskie Szermany" (GB, WW2) 1

Kompletowanie brytyjskiego (i kanadyjskiego) sprzętu do Pn-Zach Teatru Działań Wojennych (Francja'44 - Belgia i Holandia - Niemcy '45) w zasadzie skończyłem już w zeszłym roku. Większość czołgów stanowią "Szermany" (Sherman I, Ic, IIa, III, V, Vc). Tak sobie dłubię od czasu, do czasu przy tych złomach - wiem, że nie jest to niestety żadne "dzieło sztuki", ale do wargamingu mogą być . Dzisiaj mała próbka mojej radosnej "tfórczości" :)

3.21.2011

M24 Chaffee (USA, ww2) i NM-116 (Norwegia, modern) WIP 1

Rozpocząłem prace nad kilkoma modelami czołgów M24 Chaffee oraz ich norweskimi modernizacjami z lat  70-tych: NM-116.

Punktem wyjścia są:

·         modele Amercom z serii "Czołgi świata" - posłużą mi do zrobienia amerykańskich M24 z okresu WW2,

·         zestawy Matchboxa (Revella) - zrobię z nich po drobnych konwersjach MN-116 (m.in. wymiana luf, dorobienie kilku elementów na wieży - urządzenia celownicze i kadłubie - inne silniki).

Modele są w skali 1/76.

3.03.2011

M109A3 (Niemcy, modern) WIP 1

M109 – haubica samobieżna opracowana w celu zastąpienia pojazdów M44 SPH.

Zamówienie zostało złożone w 1952 roku, pierwsze egzemplarze seryjne opuściły hale montażowe w roku 1962. Po wprowadzeniu licznych ulepszeń, M109 stała się najpopularniejszą haubicą samobieżną na świecie. Ogółem Stany Zjednoczone sprzedały pojazdy tego typu do prawie 30 krajów. M109 znajduje się na wyposażeniu większości państw należących do NATO.

M109 może po przystosowaniu forsować wpław przeszkody wodne i strzelać pociskami różnych rodzajów, w tym także taktyczną nuklearną amunicją artyleryjską.

W ciągu kolejnych lat zmodernizowano podstawę działa, unowocześniono wieżę i samą haubicę, instalując ponadto automatyczny układ kierowania ogniem oraz wzmacniając opancerzenie.

Obecnie w armiach świata znajduje się około 4000 haubic samobieżnych M109.

M109 występuje m.in. w następujących wersjach:

M109 – pierwsze wyprodukowane  w 1963 roku z działem M126

M109A1,  M109A1B – nowsze działo M126A1 o dłuższej lufie

M109A2 – z działem M185

M109A3, M109A3B - M109A1 i M109A1B przebudowane do standardu M109A2

M109A4 – zmodernizowane wersje M109A2 i M109A3

 M109A5 – z działem M284

M109A6 "Paladin"

 

2.18.2011

Raketenjagdpanzer 4 Jaguar 2 (Niemcy. modern)

Dzisiaj kolejne z posiadanych przeze mnie modeli w skali 1/87 – niszczyciele czołgów Jaguar 2.

Raketenjagdpanzer 4 Jaguar 2 – niemiecki rakietowy niszczyciel czołgów. Pojazdy powstały w latach 1983-1985 poprzez modernizację 162 niszczycieli czołgów Kanonenjagdpanzer, polegającą na wymianie armaty kalibru 90 mm na wyrzutnię przeciwpancernych pocisków kierowanych TOW oraz wyposażeniu pojazdu w dodatkowe opancerzenie. W 1989 roku TOW-y zostały wymienione na nowocześniejsze TOW 2. Opancerzenie pojazdu składa się ze stalowych płyt pancernych o  grubości od 10 do 50mm oraz dodatkowego pancerza w postaci perforowanych blach stalowych pokrytych substancją podobną do gumy. Oprócz TOW pojazd jest uzbrojony w przeciwlotniczy karabin maszynowy MG3. Zapas amunicji przewożony w pojeździe wynosi 12 rakiet ppanc oraz 2100 szt. amunicji do karabinu maszynowego. 

 

 

2.17.2011

Marder Roland-2 (Niemcy, modern)

Dzisiaj kolejny model ROCO, jaki postanowiłem skleić i pomalować w ramach postanowienia, że zakończę temat swoich modeli w skali 1/87: plot system rakietowy Roland-2 zainstalowany na podwoziu BWP  Marder. Armia Zachodnioniemiecka użytkuje 144 zestawy tego typu - jako podstawowy sprzęt plot na szczeblu dywizyjnym.

 

Kilka słów o zestawie:

W 1964 roku firmy Aerospatiale we Francji i Messerchmitt-Bolkow-Blohm w Niemczech Zachodnich utworzyły konsorcjum Euromissile i rozpoczęły wspólne opracowywanie systemu rakietowego małego zasięgu do zwalczania celów nisko lecących.
Opracowano dwie wersje: Roland -1, mogący zwalczać cele znajdujące się tylko w zasięgu obserwacji wzrokowej i Roland-2 przeznaczony do działania w każdych warunkach atmosferycznych i w nocy.
Rolandy-1 były produkowane tylko w początkowym okresie (od 1977 roku do początku lat 80-tych) i wkrótce zostały zastąpione przez Rolandy-2. Różnice między nimi występują głównie w systemach wykrywania celów i kierowania, pociski rakietowe są takie same. Mogą one przechwytywać cele powietrzne znajdujące się na odległościach do 6500 metrów, na średnich, małych i bardzo małych wysokościach (max. do ok. 5000m.). Obsługa zestawu składa się z dowódcy (wyszukuje cele i ocenia sytuację), operatora (naprowadza pocisk na cel) i kierowcy.

 System Roland-2, stanowiący samotną jednostkę bojową składa się:
 - z dwóch ruchomych prowadnic
   transportowo-startowych dla rakiet,
 - stacji radiolokacyjnej nadzoru przestrzeni powietrznej,
 - stacji radiolokacyjnej śledzenia celów,
 - celownika optycznego i termowizyjnego,
 - komputera kierowania,
 - łącza radiowego do przesyłania komend kierowania do rakiet,
 - urządzenia identyfikacji "swój-obcy"
Całość montowana jest na obrotowej wieży. Pod wieżą znajdują się dwa magazyny, mieszczące łącznie osiem rakiet. Ich przeładowanie na wyrzutnie odbywa się automatycznie w czasie ok. 10 sekund, po ustawieniu prowadnic w pionowym położeniu.

Niemcy użytkują 144 zestawy Roland-2 na podwoziach BWP Marder  oraz 115 zestawów Fla Rak Rad Roland-2  na podwoziach MAN 8x8 ( z czego 68 osłania lotniska Luftwaffe, 20 Bundesmarine,  a 27 bazy USAF w Niemczech).

Dane techniczno-taktyczne systemu Roland-2
Obszar zwalczania celów: 120km2
Sposób kierowania: Komendowy, z optycznym i radiolokacyjnym śledzeniem celu, oraz ze śledzeniem pocisku radiolokacyjnym i w podczerwieni;
Liczba pocisków w salwie: 1;
Liczba kanałów celowania baterii: 6;
Masa na podwoziu: 32,5t (Marder), 25t (MAN);
Radar wykrywania:
- zakres prędkości ruchu celu względem wyrzutni: 50-450 m/s,
- pasmo pracy: L,
- częstotliwość powtarzania impulsów: 8,82 kHz,
- prędkość obrotowa anteny: 360 º/s,
- zakres odległości wykrywania celu o SPO = 1m2 : 1,5 - 16,5km
   z prawdopodobieństwem 90%,
- długość trwania impulsu: 5ms,
- pobór mocy: normalny 200W, szczytowy 4 kW.
Radar śledzenia:
- zakres zmian częstotliwości: 250 MHz,
- pobór mocy: 10 kW,
- szerokość wiązki: 2º,
- wysokość wiązki: 1º,
- częstotliwość powtarzania impulsów: 5kHz,
- długość trwania impulsu: 400ns,
- zasięg: 16km.

 

2.16.2011

M125 i M106A1 (USA, modern)

Dzisiaj kolejne dwa pojazdy w skali 1/87 zbudowane na podstawie transportera opancerzonego M113: M125 - samobieżny moździerz kalibru 81 mm oraz M106A1 samobieżny moździerz kalibru 107 mm.

 

 

2.15.2011

122 mm haubica 2A18 (D-30) - (ZSRR, modern)

Dzisiaj, zanim zacznę prezentować kolejne modele ROCO, które robię, coś w bardziej konwencjonalnej skali 1/72: radziecka haubica 122mm D-30.
Kilka słów o bohaterce odcinka:
122 mm haubica 2A18 (D-30) – sowiecka haubica wprowadzona do uzbrojenia w latach 60-tych, jako następczyni 122 mm haubicy M-30. Haubica D-30 ma łoże trójogonowe dzięki któremu kąt ostrzału w poziomie jest równy 360°. Lufa zakończona hamulcem wylotowym zaopatrzona w półautomatyczny zamek klinowy z pionowym przesuwem klina. Może wystrzeliwać pociski składane ze zmiennym ładunkiem bojowym m.in. pociski odłamkowo-burzące o masie 21,76 kg.

2.13.2011

M577 (Niemcy, modern)

W weekend zacząłem malować kilka modeli - m.in. postanowiłem skończyć moje modele w skali 1/87, wozów bojowych zbudowanych na bazie transportera M113. Oto pierwszy z nich: M577 - mobilne stanowisko dowodzenia.
Model dostał na razie jako podkład kolor Humbrol Matt 116. Zdjęcia z postępu prac zrobię i zamieszczę wkrótce.

2.09.2011

IS-2 (ZSRR, ww2, modern)

Dzisiaj ostatnia odsłona moich ostatnich produkcji spod znaku "sierpa i młota" – parka czołgów IS-2 z szybkoskładalnego zestawu Italeri. Są to modele zaczęte swego czasu przez mojego synka Maćka, które odleżały się jakiś czas w pudełku. Teraz postanowiłem je dokończyć.

Kilka słów o historii tych konstrukcji:

Latem 1943 roku powstał, w zakładach w Czelabińsku, pierwszy model nowego czołgu ciężkiego. Początkowo nosił on oznaczenie "Obiekt 237". Jego głównym konstruktorem był N. F. Szaszmurin. 8 sierpnia 1943 został on przyjęty do uzbrojenia Armii Czerwonej. Nowy pojazd otrzymał oznaczenie IS-1 (IS – Iosif Stalin) lub IS-85. Czołg był uzbrojony w armatę D-5T kal. 85 mm. Miał masę ok. 44 t. Wyprodukowano tylko 107 egzemplarzy pojazdu. W związku z tym, że armata D-5T kal. 85 mm okazała się zbyt słaba w stosunku do pancerzy niemieckich czołgów ciężkich  zaszła potrzeba wzmocnienia uzbrojenia czołgu ciężkiego. Szybko wdrożono do produkcji czołg uzbrojony w armatę D-25T kalibru 122 mm. Nosił on początkowo oznaczenie "Obiekt 240". Po przyjęciu do uzbrojenia zmieniono je na IS-2. Do zakończenia wojny ogółem zbudowano ok. 3400 czołgów IS-1 i IS-2.

Czołgi IS-2 pozostawały w uzbrojeniu armii radzieckiej również po wojnie. Na początku lat 50. XX w. poddano je poważnej modernizacji. Polegała ona głównie na wyposażeniu ich w nowe silniki. Były to odpowiednio przystosowane silniki czołgów T-54, tzw. W-54K-IS. Zmodernizowane pojazdy nosiły oznaczenie IS-2M. Na uzbrojeniu pozostawały one do początku lat 90. XX w. Ostatnie manewry z udziałem czołgów IS-2M odbyły się, w Odeskim Okręgu Wojskowym, w 1982 roku.

 

2.08.2011

T-35 (ZSRR, ww2)

Dzisiaj druga parka spod znaku czerwonej gwiazdy – prawdziwe zabytki: czołgi ciężkie T-35

Kilka słów o bohaterach odcinka :)

Prototyp wozu wyjechał z fabryki w lipcu 1932 roku. Jego konstrukcja była zbliżona do prototypu brytyjskiego czołgu ciężkiego A1E1 Independent. W 1933 roku w Charkowie powstał drugi prototyp czołgu T-35. Miał on masę 42 ton i był prezentowany podczas defilad w Moskwie i Leningradzie, ale podobnie jak pierwszy prototyp nie został dopuszczony do produkcji seryjnej. Do produkcji seryjnej dopuszczono dopiero trzeci prototyp wyposażony w podwozie z dodatkową parą kół jezdnych. Pierwsze seryjne wozy trafiły do jednostek w czerwcu 1934 roku. Pierwsza seria liczyła 10 egzemplarzy.

 T-35 był czołgiem pięciowieżowym. Seryjne wozy były uzbrojone w armatę 76,2 mm KT-28 i dwie armaty 45 mm wz. 1932 (20-K). Większość wozów była przystosowana do zainstalowania radiostacji z antenami poręczowymi, ale nie wszystkie zostały w nią wyposażone. Czołgi seryjne były pozbawione czkm DT umieszczonego w przodzie kadłuba. Część wozów miała zainstalowany podwójny reflektor nad armatą 76,2 mm umożliwiający walkę w nocy. Wozy budowane w następnych latach były poddawane kolejnym modyfikacjom. Część wozów wybudowanych w 1937 roku miała grubość pancerza zwiększoną do 23 mm, a w 1938 roku rozpoczęto produkcję wozów o pancerzu grubości do 50 mm. Masa wozu wzrosła do blisko 50 ton i w celu utrzymania manewrowości na zadowalającym poziomie moc silnika zwiększono do 580 KM. W 1939 roku powstało ostatnich 6 czołgów T-35. Były one wyposażone w nowe wieże tzw. stożkowe. Kolejny raz pogrubiono pancerz. Masa wozów z nowymi wieżami wzrosła do 55 ton. Ogółem w latach 1933-1939 wyprodukowano 61 czołgów. Produkcja została wstrzymana, ponieważ uznano je za zbyt słabo opancerzone, a doświadczenia z manewrów wykazały, że dowódca czołgu nie jest w stanie skutecznie kierować ogniem wszystkich wież, a poszczególni celowniczowie nie są w stanie samodzielnie określić najważniejszych do zwalczania celów.

Modele są w skali 1/87 – i całe szczęście bo T-35 w skali 1/72 ma 13,5cm długości :)

2.07.2011

T-54A (ZSRR, modern)

Można powiedzieć, że weekend upłynął mi pod znakiem sierpa i młota :)

Co prawda kończyłem malować amerykańskie M103A1 oraz niemieckie M48A2GA2,ale mając chwilkę czasu dałem radę położyć podstawowy kolor (Humbrol Matt 155) na kilka radzieckich czołgów (zarówno współczesnych, jak i drugowojennych).

Dzisiaj króciutko o pierwszej parce – T-54A (a właściwie chińskich Type 59, które przemalowywuję na radzieckie T-54A).

W 1945 r. w Biurze Konstrukcyjnym Zakładów nr 183 pod kierunkiem A. A. Morozowa podjęto prace nad nowym czołgiem oznaczonym jako „Obiekt 137". W 1946 r. zbudowano prototyp, który po przejściu badań technicznych i poligonowych przyjęto na uzbrojenie Armii Radzieckiej jako czołg T-54. Pierwsza odmiana pojazdu, nazwana T-54 model 1946, produkowana była w latach 1946-1949. Posiadała ona wieżę podobną wyglądem do wieży z czołgu T-44. Druga wersja, oznaczona jako T-54 model 1949, miała nową półsferyczną wieżę z niewielkim wycięciem w tylnej części. Produkowano ją w latach 1949-1951. Dopiero trzecia wersja opracowana w 1950 r. nazwana jako T-54 model 1951 posiadała nową półsferyczną wieżę charakterystyczną dla tego typu czołgu. Wóz ten produkowano latach 1953-1955.

W 1955 r. dokonano modernizacji T-54 do wersji T-54A („Obiekt 137g”). Wóz ten posiadał stabilizator uzbrojenia w płaszczyźnie pionowej, przedmuchiwacz lufy oraz urządzenia noktowizyjne dla mechanika-kierowcy. Pojazd ten produkowano w ZSRR w latach 1955-1957. w Polsce 1956-64, w Czechosłowacji 1957-66, a w Chinach jako Type 59 do 1979 roku.

Czołg T-54 miał klasyczny układ konstrukcyjny. Kadłub wykonano z walcowanych płyt pancernych o maksymalnej grubości 99 mm. Wieża w kształcie półsferycznym składała się z elementów odlewanych o grubości do 203 mm i stropu z blach pancernych. Pojazd podzielony był na trzy przedziały: kierowania, bojowy i napędowy. W przedziale kierowania znajdowało się stanowisko mechanika-kierowcy (po lewej stronie) oraz zbiornik paliwa i część amunicji do armaty (po prawej stronie). Środkową część wozu, przykrytą obrotową wieżą, stanowił przedział bojowy. Znajdowały się tu stanowiska dowódcy czołgu i działonowego (z lewej strony) oraz ładowniczego (z prawej). W wieży zamontowane było uzbrojenie, przyrządy obserwacyjne i celownicze oraz środki łączności zewnętrznej i wewnętrznej. W przedziale napędowym, zajmującym tylną część czołgu, umieszczono silnik wysokoprężny i układ przeniesienia mocy złożony z: przekładni pośredniej, wielotarczowego sprzęgła głównego, skrzyni biegów o 5 przełożeniach do jazdy w przód i jednym w tył, dwóch mechanizmów skrętu i dwóch przekładni bocznych. Układ bieżny składał się z dziesięciu podwójnych kół nośnych zawieszonych niezależnie na wahaczach i wałkach skrętnych, dwóch kół napinających z przodu i dwóch kół napędzających z tyłu. Gąsienice metalowe złożone z 90 ogniw każda. Zasadnicze uzbrojenie obejmowało: 100 mm armatę sprzężoną z 7,62 mm karabinem maszynowym stabilizowane w płaszczyźnie pionowej, umieszczone w wieży, kursowego karabinu maszynowego w kadłubie i przeciwlotniczego 12,7 mm wielkokalibrowego karabinu maszynowego zamocowanego na stropie wieży (przy włazie ładowniczego). Czołg posiadał celownik przegubowy TSz-2A-22 o powiększeniu 3,5x i 7x. Dowódca czołgu posiadał przyrząd obserwacyjny TPK-1 i cztery peryskopy. Działonowy i ładowniczy mieli do dyspozycji po jednym peryskopie, a mechanik-kierowca dwa peryskopy oraz noktowizor TWN-1 do jazdy w nocy. Środki łączności stanowiła radiostacja typu R-113 o zasięgu do 20 km i czołgowy telefon wewnętrzny typu R-120. Czołg posiadał półautomatyczny system przeciwpożarowy, dwie świece dymne BDSz oraz wyposażenie do pokonywania przeszkód wodnych po dnie.

Modele pochodzą z serii „Wozy bojowe” i są moim skromnym zdaniem bardzo udane jak tę serię.

Zdjęcia zrobię i wstawię jak tylko odzyskam aparat :)

 

 

2.04.2011

IS-3M (ZSRR, modern)

No, wreszcie coś ze sprzętu używanego przez Układ Warszawski – chociaż dosyć nietypowo: czołg ciężki IS-3M, który w większej liczbie był na uzbrojeniu tylko bohaterskiej Armii Czerwonej.

Wczoraj zakupiłem na wyprzedaży model IS-a z serii „Czołgi Świata” – model w zasadzie po wstępnym oskrobaniu z nadlewek, nawierceniu lufy i demontażu gumowych gąsienic był gotowy do przemalowania. Dostał w takim razie kolorek Humbrol Matt 155 i teraz grzecznie sobie schnie i czeka na dalsze zabiegi upiększające.

 

Kilka słów o naszym bohaterze:

Czołg ciężki IS-3 powstał częściowo w oparciu o konstrukcję czołgu IS-2, lecz otrzymał całkowicie nowy kształt kadłuba i wieży. Czołg miał starannie zaprojektowany pancerz o znacznej odporności na ostrzał dział przeciwpancernych. Charakteryzował się dużym nachyleniem płyt pancernych, sprzyjającym rykoszetowaniu pocisków i zwiększającym efektywną grubość pancerza. Kształt płyt nosa kadłuba określano jako tzw. "nos szczupaka"; czołg ten był także nieoficjalnie nazywany szczuka (szczupak), a na Zachodzie: Stalin. Pierwsze seryjne wozy zjechały z linii montażowych w 1945 r. i nie zdążyły wziąć udziału w wojnie. Konstrukcja ta wzbudziła duże zainteresowanie wśród aliantów zachodnich, którzy uznali IS-3 za niezwykle groźną broń (można mówić nawet o syndromie Stalinów – na które lekarstwem miały być prezentowany przeze mnie amerykańskie M-103 oraz brytyjski FV214 Conqueror).

Czołg wyposażony był w armatę D-25T kalibru 122 mm, znaną z czołgu IS-2. Zastosowanie tej armaty było jednak pewnym mankamentem tego czołgu, gdyż charakteryzowała się ona niezbyt dużą prędkością początkową pocisku i w rezultacie jej możliwości przebicia pancerza, pomimo dużego kalibru, odpowiadały niemieckiej armacie 88 mm z długą lufą, zastosowanej m.in. w niemieckim czołgu Tygrys Królewski. Ponadto, z powodu dużych i ciężkich nabojów, szybkostrzelność armaty była niska, a zapas przewożonej amunicji mały.

W trakcie służby, czołgi IS-3 były modernizowane. Pierwsza modernizacja miała miejsce w latach 1952 – 1953. Obejmowała ona wzmocnienie mocowania silnika i skrzyni biegów. Wzmocniono pancerz pod wieżą. Wozy otrzymały nowe radiostacje. W wyniku modernizacji masa pojazdu wzrosła do 48 800 kg. Następna modernizacja miała miejsce w końcu lat 50. XX wieku. Zmodernizowane pojazdy od 1960 nazywano IS-3M lub IS-3M model 1960. Modernizacja obejmowała wzmocnienie kadłuba czołgu. Unowocześniono układ napędowy. Czołg otrzymał nowe przyrządy obserwacyjne, w tym noktowizory. Od 1960, zamiast silników W-11, montowano silniki W-54K-IS o mocy 530 KM. Były one odmianą silnika stosowanego w czołgach T-54.

IS-3M razem młodszymi T-10M służyły w nielicznych oddziałach liniowych II rzutu strategicznego do początku lat 80-tych.

 

 

2.02.2011

Spähpanzer 2 (SpPz 2) Luchs (Niemcy, modern)

I tak to jest z planami – miałem się od nowego roku porządnie zabrać za Warsaw Pact … a robię Bundeswehrę  :)

 

Dzisiaj kolejny model na warsztacie: Spähpanzer 2 (SpPz 2) Luchs

 

Luchs czyli Ryś to ośmiokołowy pływający bojowy wóz rozpoznawczy (a właściwie nowoczesny samochód pancerny), który zaczął zastępować przestarzałe i mocno zużyte Kurze oraz czołgi lekkie M41 od połowy lat 70-tych. Bundeswehra posiada 408 tych pojazdów. Co ciekawe jego konstrukcja została oparta na samochodach pancernych Sd.Kfz.231(8-Rad) i Sd.Kfz.234.

 

Modelik Revella w skali 1/72 już sklejony i czeka malowanie podkładem – zdjęcia zrobię jak tylko odzyskam aparat :)