Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer 40000. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer 40000. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 maja 2022

Blood Angels Chaplain

Witam witam !

Człowiek zaczyna się rozkręcać w malowaniu starych metali od GW i dodatkowo nabiera dużej, jak na mnie, prędkości :D

Kolejna figurka skończona, tym razem jest to metalowy kapelan od Blood Angels.


wtorek, 26 kwietnia 2022

Gabriel Seth Chapter Master of the Flesh Tearers

Witam witam ! 

Tym razem pochwalę się Gabrielem Sethem. Jest to już trzeci Seth jakiego maluję. Na szczęście jest to metalowa figurka a nie żywica, więc praktycznie połowa roboty z przygotowaniem figurki odpadła. 

Założenia przy malowaniu były takie, aby powtórzyć stary styl sprzed dwóch lat. Czyli metaliki zadrapania itp. 

Figurce dorobiłem irokeza. Miałem z nim trochę zachodu. Okazało się, że moje zapasy Greenstuffu są do śmieci, bo to badziewie w ogóle nie chciało porządnie zaschnąć, a przy tak małym elemencie narażonym na dotykanie była to kwestia kluczowa. 

Z pomocą przyszedł Poxipol, który w trakcie zasychania dało się w miarę wymodelować.

poniedziałek, 27 września 2021

Lion El'Jonson wip

 Witam, tym razem zdjęcia z etapu produkcji. Skoro udało mi się wygospodarować trochę czasu zdecydowałem się zabrać się za Prymarchę Dark Angelsów. Założenia są ambitne, wszystko ma być pomalowane niemetalikami. No cóż, jest ciężko, ale powoli zaczyna to jakoś wyglądać :)  

Poniżej zdjęcia obu naramienników.  Drugi jest ciekawy, gdyż przy głowie lwa zrezygnowałem z robienia jej całej na złoto.

 

wtorek, 7 września 2021

Chapter Master Raldoron, First Captain of the Blood Angels

 Witam wszystkich ! :)

Głupio się przyznać, ale trochę zaniedbałem bloga. Do tego doszedł jeszcze brak czasu na malowanie i powoli wszystko zaczęło siadać. Jednak po wakacjach wracam z mocnymi postanowieniami, między innymi zamierzam więcej czasu przeznaczyć na malowanie. Udało mi się przenieść cały majdan do pracowni, więc nie muszę wszystkiego trzymać po mieszkaniu i tracić czasu na rozkładanie. Ułatwia to trochę pracę, chociaż pierwszą ofiarą tego przedsięwzięcia była spiralna żarówka, którą używałem do robienia zdjęć. Nawet nie wiedziałem, że tak ładnie potrafią się rozbijać na setki kawałków.

Przed wakacjami zdążyłem pomalować Raldorona. Założenia były takie aby był pomalowany w podobny sposób jak Mephiston. Czyli dużo czerwieni i metalików. Figurka jest już u szczęśliwego właściciela, który był bardzo spostrzegawczy bo potrafił dostrzec najdrobniejsze rysy na pancerzu, no i był bardzo zadowolony z końcowego efektu. Wiadomo co innego zdjęcie a co innego zobaczyć figurkę w rzeczywistości . Nie sądziłem ile to może dać satysfakcji 😊

Obecnie na warsztacie kończę figurkę w podobnych klimatach, ale nie będzie to figurka GW.

Ps. Jak znajdę to wrzucę zdjęcia figurki bez tej dużej podstawki.

sobota, 1 maja 2021

Azrael Supreme Grand Master of the Dark Angels

Dzisiaj przedstawiam efekt dalszego czyszczenia szuflady. Ta metalowa figurka dość długo zalegała w pudełku ale w końcu przyszła kolej i na nią. Pomyślałem, że przy malowaniu spróbuję poćwiczyć technikę NMM, mało szczegółów i duży miecz zachęcały do tego. Przy mieczu pomógł poradnik Giraldeza w którym znęcał się nad mieczem od Mephistona.

Podstawkę wziąłem od Micro Art Studio, ale musiałem ją trochę wyrównać pisakiem i dodać więcej czaszek. 

Teraz przyszedł czas na Raldorona 😁


piątek, 19 marca 2021

Sanguinius Primarch of the Blood Angels

Dobry ! Ostatnio mam troszkę więcej czasu na malowanie i w związku z tym biorę się za czyszczenie szuflad. Na pierwszy ogień poszedł Sanguinius. Zacząłem go malować, zaraz po skończeniu pierwszego. Z czasem jednak zapał zniknął i wylądował w czeluściach szuflady.

Malowanie jest takie same jak w przypadku pierwszego modelu. Cały czas twierdzę, że jest to jeden z lepszych modeli Forgeworlda.  😀 

Ps. Po owocnych konsultacjach z wieloma osobami, zdecydowałem się na zmianę tła. 😁

czwartek, 13 sierpnia 2020

Mephiston Lord of Death

Kolejny Mephiston pomalowany. Skończyłem go jakiś miesiąc temu, ale dopiero teraz udało mi się rozbić zdjęcia. Malowanie jest bardzo podobne do pierwszej wersji. Jedynie pancerz zrobiłem bardziej krwisty.

poniedziałek, 9 marca 2020

Mephiston Lord of Death Blood Angels

Ostatnio skończyłem swojego pierwszego primarinsa. Z różnic - figurka jest trochę większa od starszych modeli GW. Po otworzeniu pudelka okazało się, że mam dla prawej ręki, producent przewidział, dwie wersje do wyboru. Zdecydowałem się na opcję z bolterem i nie żałuję. 

Niestety w trakcie malowania dwie igły od strzykawek się ułamały. Potrzebne było nawiercanie i wstawianie igieł, co już przy sklejonej i pomalowanej figurce nie było łatwe. 

Jeżeli chodzi o samo malowanie to standardowo, płaszcze to dużo kropek i kresek, metale malowanie metalikami. Przy mieczu na początku miałem inną koncepcję ale efekty nie były zadowalające więc wróciłem do sprawdzonego pomysłu. 


poniedziałek, 3 lutego 2020

Crimson Fists Chapter Master Pedro Kantor

I kolejna figurka skończona:). 

Tym razem żywiczny Pedro od Games Workshop. Zamysł był taki aby pancerz był podniszczony by był był... stąd wszelkie rozjaśnienia robione korpkami i kreskami. Ponadto chciałem aby cienie były na zimno, dlatego też na niebieskich elementach ciemniejsze obszary potraktowałem fioletowym inkiem, a na czerwonych niebieskim ( a tak dokładniej to niebieską farbką a nie inkiem ). 

Ozdoby, elementy pistoletu, pas z amunicją i maszt malowane są metalikami. 

Podstawka pochodzi od Micro Art Studio, na którą dodałem trochę piasku aby wszystko było bardziej na równo. 

Teraz zabieram się za Mephistona :).

niedziela, 8 grudnia 2019

Lysander Captain of the Imperial Fists

Ostatnio nie pisałem za wiele, w sumie to w ogóle. Przyczyną była kilkumiesięczna przerwa w malowaniu, ale w listopadzie zdecydowałem się pomalować Lysandera i zabrać go na zawody malarskie Hussar 2019. Figurka wygrała w swojej kategorii na poziomie Standard. O samej imprezie rozpiszę się w kolejnym poście, bo jest o czym.
Tymczasem przedstawiam kapitana imperialnych pięści w żółtym pancerzu.

Żółty jest straszny, każdy o tym wie. Na szczęście z pomocą przyszły farbki Armor Browna i Sepia Ink, które posłużyły do robienia cieni.


niedziela, 7 lipca 2019

Sanguinius Primarch of the Blood Angels

W końcu !!!

Udało się, wielkie dzieło skończone !

Trochę czasu to zajęło, ale nie narzekam. Malowanie takiej rzeźby to czysta przyjemność. 

Czego nauczyłem się przy tej figurce? Podszkoliłem się w malowaniu czerwonych diamentów. Troszkę inaczej zacząłem malować złoto. Ostatnio jako bazowy kolor używałem Glorious Gold i potem go rozjaśniałem i robiłem cienie. Teraz postanowiłem zejść o poziom niżej i jako bazy użyłem ciemniejszego metalika. Poza tym glejzowanie Armor Brownem nadaje złotej farbce fajny odcień :). 

Z nowszych rzeczy to wiem już jak malować skórę lamparta. A kombinowanie z odcieniem białego na skrzydłach dało ciekawy efekt. Jak to określiła pewna osoba - styl sowy. Wiem, wiem, takie skrzydła nie są koszerne, Sanguinius miał białe! No cóż, według mnie tak prezentują się o wiele lepiej.

Tak dobrze malowało mi się tę figurkę, że zaczynam myśleć o drugiej takiej samej, ale to się jeszcze zobaczy. 

A że jestem mega zadowolony z malowania wrzucam 20 zdjęć. Sprawdzamy kto ma szybkiego neta ;).


wtorek, 21 maja 2019

Sanguinius Primarch wip

Po pomalowaniu Horusa, przez dłuższy czas nie miałem sił na malowanie. Po miesiącu, w czasie którego próbowałem malować jakieś pomniejsze ludki (przy których szybko się zniechęcałem i wędrowały one do szuflady), przyszedł czas na coś większego. Sanguinius - jedna z nowszych figurek od GW. Obecnie zrobiony jest tylko pancerz. Oczywiście plan był ambitny - Rozwalić system jakimś wypasionym NMM, ale wiadomo jak to bywa z planami w realu, więc skończyłem na TMM. Niestety, malowanie niemetalikami na taką skalę i na zadowalającym poziomie, przerasta moje możliwości. 
Obecnie zajmuję się skórzanymi pasami i myślę jak ogarnąć skórę zwierzaka i skrzydła. 

niedziela, 7 kwietnia 2019

Horus the Warmaster Primarch of the Sons of Horus

Moja najnowsza praca. Malowanie zajęło mi sporo czasu. Masa detali i podstawka, która praktycznie jest mini dioramą.
Przy malowaniu płaszcza i skóry wilka posiłkowałem się, tak jak przy poprzedniej figurce, książką Algela Giraldeza- Masterclass Volume 2. Jeżeli chodzi o podstawkę to pomogli mi członkowie grupy Bejcą i Pędzlem. Wskazali na fajne poradniki odnośnie malowania kamienia. Szczególnie ciekawy był video poradnik od P3. Natomiast na kanale Painting Buddha jest masa poradników dotyczących tej figurki, w tym jak malować marmur.
Przyznam się, że nie trzymałem się ściśle tych poradników, bardziej były inspiracją do tego aby samemu coś pokombinować :).

poniedziałek, 11 marca 2019

Ultramarine Captain

W końcu pomalowałem kolejną figurkę. Kapitan Ultramarinsów z zestawu Space Marine Heroes. W trakcie jej malowania pomyślałem, że może warto wyjść ze swojej strefy komfortu ;) i zabrać się za coś nowego. Dlatego też złoty kolor na sztandarze pomalowany jest techniką NMM. Tutaj z pomocą przyszedł mi Angel Giraldez ze swoim poradnikiem, który znajdował się w zestawie z farbkami "Non Metalic Metal". Z jego pomocy skorzystałem również przy doborze kolorów do płaszcza.
Ostatnio nabyłem jego książkę Masterclass Volume 2 i jedną z pierwszych rzeczy jakie się dowiedziałem to, że czerwony cieniowany niebieskim wygląda naprawdę fajnie. Efekt można zobaczyć na zdjęciach poniżej.


Teraz w kolejce czeka figurka Horusa od ForgeWorld, przy płaszczu zastosuję te same kolorki. Myślę też, że jeżeli chodzi o skórę wilka to w powyższej książce i na ten temat znajdę coś ciekawego.

poniedziałek, 11 lutego 2019

wtorek, 29 stycznia 2019

Roboute Guilliman Ultramarines

Poniżej przedstawiam swój pierwszy projekt w 2019r., Figurka pochodzi z zestawu Triumvirate of the Prymarch i jest to jegomość o nazwisku Roboute Guillman. 

Sporo się nad nim namęczyłem. Model ma dużo złotych zdobień i naprawdę trzeba było być bardzo precyzyjnym przy ich malowaniu. Inna sprawa, że co chwila znajdowałem jakieś niedociągnięcia  na już skończonych elementach, które musiałem poprawiać. Najbardziej irytowały te spostrzeżone na etapie lakierowania. 

Oryginalnie podstawka miała dwie pochodnie umieszczone za postacią, jednak w trakcie malowania podstawki trochę się zruszyły, więc dałem sobie z nimi spokój i je wyrzuciłem.

Jeżeli chodzi o miecz to miałem z nim problem. Wiedziałem jaki mniej więcej chcę uzyskać efekt, ale nie wiedziałem jak się do tego zabrać. Jak zawsze w takich przypadkach z pomocą przyszli członkowie grupy Bejcą i Pędzlem. Dzięki nim trafiłem na poradnik Bohuna : 


Trzeba przyznać, że jest to kawał dobrej roboty, ale uznałem że barwa miecza trochę nie będzie pasowała do mojej figurki. Poza tym nie miałem siły bawić się w nakładanie dwudziestu różnych mieszanek farb. Tak więc hmmm można powiedzieć, że z poradnika wziąłem 10% czyli jedynie trzy rozjaśnienia drybruszem i trochę detali małym pędzelkiem :).

Ponadto uznałem, że model nie będzie miał na stałe przymocowanej głowy, pomalowałem obie tak więc w zależności od nastroju będzie można nałożyć odpowiednią. 

Cieszę się, że już ją skończyłem, im było bliżej końca tym bardziej mi się wszystko dłużyło.
W końcu mogę się zabrać za coś nowego :).

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Tech-Priest Dominus

Jeszcze przed końcem roku udało się pomalować jedną figurkę. Szybko wrzucam zdjęcia i zbieram się na Sylwestra ;).

niedziela, 2 grudnia 2018

Chapter Master Gabriel Seth

Kolejny Krwawy Anioł : Seth, ale tym razem w wersji żywicznej. Jeszcze nie znalazłem odpowiedzi na pytanie jak można sprzedawać figurki z takimi uszkodzeniami, gdy ma się do wyboru metal albo plastik.

Hmm może muszę zadać sobie inne pytanie: Czemu ja je cały czas kupuję :D? 

niedziela, 11 listopada 2018

Inquisitor Eisenhorn

Kolejna figurka gotowa. Niestety jest to żywica i to z tych w najgorszym wydaniu. Figurka składała się z chyba dziewięciu elementów, które za bardzo do siebie nie pasowały, więc trochę się przy klejeniu namęczyłem. Będę miał nauczkę na przyszłość aby dokładniej czytać opis produktu ;).