Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perry Miniatures. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perry Miniatures. Pokaż wszystkie posty

sobota, sierpnia 31, 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXX: Sierpem i młotem

 

Sierpniowy temat FKB, zaproponowany przez Potsiata (o tutaj), to "Sierpem i młotem". Bo jak żniwa, to sierpy. A jak sierpy, to młoty. A jak i sierpy i młoty, to dlaczego by nie inne narzędzia?

Idąc tą drogą poszedłem w cep - mój ludek to metalowy wojak od braci Perry wspierający się na bojowym cepie. Ubrany jest całkiem poprawnie w ciuchy z początków XV wieku. Może to jakiś husyta? A może zbój? Tak czy siak, lepiej na takiego nie wpaść w ciemnej uliczce.

Malując go trochę eksperymentowałem z imitowaniem tekstylnej tekstury pociągnięciami cienkiego pędzelka. Wyszło może nie idealnie, ale przy odrobinie dobrej woli można się chyba domyślić, o co chodzi:)






niedziela, czerwca 30, 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXVIII: Wyprawa

Czerwiec. Początek wakacji. A jak wakacje, to wyprawy. Taki właśnie tytuł ("Wyprawa") nadał czerwcowej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego jej gospodarz, Kapitan Hak. A ja się dostosowałem.

 


W średniowieczu ludzie podróżowali raczej rzadziej i bliżej niż nam się to dzisiaj zdarza. Ale bywało, że wypuszczali się na wyprawy naprawdę dalekie i niebezpieczne. A do najdalszych i najbardziej niebezpiecznych należały (obok wypraw wojennych) pielgrzymki do różnych świętych miejsc, jak kościoły czy opactwa przechowujące relikwie czy grobowce świętych. Podróż z ziem Polski do takiej Palestyny albo, dajmy na to, Santiago de Compostela, to był kawał drogi. Całe miesiące podróży. A po drodze wszelkie zagrożenia średniowiecznej Europy (albo i Azji), jak choroby, głód, rabusie, zbóje, piraci i cholera wie co jeszcze. Ale skoro od odbycia pielgrzymki mogło zależeć zbawienie, niejeden szedł.

Do rzeczy: moja propozycja w ramach czerwcowego FKB to figurka średniowiecznego pielgrzyma. Jak widać, na podróżnym płaszczu ma naszyty krzyż, coby z daleka było widać, że podróżuje w zbożnym celu i nie ma złych zamiarów. Na klapie torby widać muszlę św. Jakuba - symbol pielgrzymów. Dopełnieniem sprzętu średniowiecznego turysty jest kostur - można się nim podpierać, ale w razie potrzeby można się też obronić.







sobota, września 30, 2023

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CIX: Złota jesień - wpis karnawałowy

 

To dla mnie już pewnego rodzaju tradycja, że biorąc udział w FKB prezentuję własną interpretację motywu przewodniego danej edycji w ostatni dzień miesiąca. Nie czynię wyjątku i tym razem, w sto dziewiątej odsłonie Karnawału, którą sam mam przyjemność prowadzić.

Przypomnę, że temat, jaki zaproponowałem brzmi "Złota jesień". A mój pomysł na jego realizację to figurka jednego z francuskich wielmożów z serii metalowych ludków z bitwy pod Agincourt - konkretnie jest to Diuk de Bourbon. Co w nim złotojesiennego? Połączenie bogactwa, blichtru i przepychu, przejawiającego się choćby w złoceniach pancerza, czy złotych liliach zdobiących herbową tunikę z jesienią średniowiecza, rozumianą zarówno w kategorii schyłku epoki, jak i tej nawiązującej do polskiego tłumaczenia Pulp Fiction. Wszak powszechnie wiadomo, co Anglicy zrobili Francuzom pod Agincourt;)







Podsumowanie wrześniowej edycji FKB już jutro!

czwartek, sierpnia 31, 2023

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja CVIII: Żniwa, żniwiarze, dożynki

 

Sierpień, sądząc po nazwie, ma coś wspólnego z sierpami. Zdaje się, że Potsiat, autor bloga Gangs of Mordheim zdaje się podzielać ten pogląd, bowiem sierpniową, sto ósmą edycję Figurkowego Karnawału Blogowego, skierował w tematy żniwno-kosiarsko-dożynkowe. Inauguracyjny post tutaj.

Co by się w tę tematykę jakoś wstrzelić pomalowałem średniowiecznego rolnika. Stoi sobie, nogawice zrolowane, widły w ręku trzyma i patrzy jak mu rzepa w tym roku obrodziła. Względnie kapusta. Albo jęczmień na piwo.

Ludek to jedna z metalowych rzeźb braci Perry na okres około Agincourt. A wygląda tak:








niedziela, marca 22, 2020

Projekt Sankt Johann - 22.03.2020



Czołem. W związku z zarazą znalazłem w końcu czas na ogarnięcie projektu miniaturowych Świętych Jaśków. Prezentuję dziś pierwszą dwunastkę w całości. Kolejni czekają w kolejce:)