Nie
tak do końca sam i nie tylko w domu. Ale, żeby pozostać w konwencji nazewniczej gdy polecam miejsce w sieci gdzie można pograć w planszówki to załóżmy, że sam i w domu.
Ale najpierw klubowo. W ostatni weekend udało mi się zagrać w nowe gry. Bardzo lubię grać w nowe gry.
Pierwsza z gier to karcianka Seasons (Pory roku). Turniej magiczny, który trwa 3 lata czyli aż 12 pór roku. Zaczynamy z 9 kartami, które musimy rozdzielić na wszystkie lata rozgrywki. W trakcie nie dobieramy ich dużo, a szkoda bo na każdej znajdują się fantastyczne ilustracje. Jest jeszcze plansza, żetony, rzucanie kościami. Trochę dużo innych rzeczy jak na karciankę. Ale jest ciekawie. Może tylko w 4 osoby trochę za długo.
Druga gra to In the Year of the Dragon (W roku smoka). Jako zarządca prowincji chińskiej w X wieku naszej ery staramy się wiązać koniec z końcem. Podobieństwo do „Światu bez końca” olbrzymie. Ciągle czegoś brakuje, ciągle coś tracimy. W pierwszej rozgrywce grałem zbyt bezpiecznie (aby przetrwać a punkty złapiemy przy okazji, jak już będę pewny, że przeżyje kolejny rok). Tu trzeba jeszcze bardziej balansować na granicy przetrwania. Kolejna dobra gra.
A wracając do tematu. Missiol wspomniał, że zagrał na sieci w Seasons i mu się spodobały. Po naszej klubowej rozgrywce znalazłem miejsce. I okazało się, że jest to http://boardgamearena.com/, którą znalazłem już dawno i o niej zapomniałem. Teraz się zarejestrowałem i zagrałem parę razy właśnie w gry, które poznałem w weekend. To, że na boardgamearena jest dostępne „W roku smoka” to nic dziwnego, bo gra została wydana w 2007. Ale, że w „Seasons” można zagrać na sieci? Przecież to tegoroczna świeżynka. Oprócz tego wiele innych gier, że wymienię tylko: Race for the Galaxy, Stone Age, Caylus, Troyes, Puerto Rico, Can’t Stop. Gorąco polecam w wolnych chwilach.
Leon










